Syrenka w skarpetkach
Skarpetki zasadniczo są Syrence potrzebne jak rybie rower, ale w świecie reklamy wszystko jest możliwe. Hasło reklamowe "Gdyby Syrenka miała stopy nosiłaby nasze skarpetki" pojawiło się w Złotych Tarasach wraz ze stoiskiem w formie tak zwanej wyspy, oferującym tego właśnie rodzaju asortyment. Na dzień dzisiejszy (czyli ponad rok później) nadal można tam tę oryginalną Syrenkę zobaczyć. A jak już się oderwie wzrok od stóp, to warto zwrócić uwagę, że ona jest leworęczna. Projektant reklamowej grafiki, któremu do kompozycji pasowało odwrócić Syrenkę z pomnika, pewnie nie zauważył tego efektu ubocznego (podobnie jak twórca mozaiki w przejściu podziemnym przy stacji metra Politechnika). Albo liczył na to, że przechodnie tak się skupią na tych skarpetkach, ze im to umknie. Syrenka z nogami ustrzelona 30 maja 2025, telefonem. Nie jest to jedyna taka hybryda, ani też jedyna Syrenka ze Złotych Tarasów. Ale wszystko w swoim czasie...