Posty

Wyświetlam posty z etykietą Syrenka i Nurek

Nurek i Syrenka #2

Obraz
Od poprzedniego wpisu nazbierało się w albumie Nurków i Syrenek. Charakterystyczny ręcznie kolorowany papierowy szablon naklejany na ściany stał się stałym elementem warszawskiego street artowego folkloru, na równi z Żylakiem czy kotami od Rurz Maluje.  Więcej o Nurkach trzymających Syrenki można przeczytać w pierwszym wpisie tutaj KLIK ! Warto tylko przypomnieć, że autorem tego konceptu jest białoruski artysta Michaś Miszuk, działający jako artmichus .  No to jedziemy, według chronologii znalezień.  (Warto jednak zaznaczyć, że sporej części zaprezentowanych Syrenek raczej już nie znajdziemy na mieście. Szybko znikają, nie tylko dlatego, że pan Michaś ma zwyczaj klejenia tych swoich obrazków chyba na klej z mąki i wody.) Na początek gigantyczna wlepka na pieszej kładce, na filarze od praskiej strony. Parę metrów ten egzemplarz ma, nie wiem, czy nie największy jak do tej pory. Ustrzelony 27 września 2024, telefonem, tak jak i pozostałe. Zdjęcie stanowiące winietę tego wpis...

Syrenka i Nurek #1

Obraz
  Wlepki z Nurkiem i Syrenką zaczęły się pojawiać na mieście na początku 2024 roku. Autorem projektu jest działający w Warszawie białoruski artysta Michaś Miszuk (михась мишук) podpisujący się na swoich dziełach jako artmihus .  Na początku spodziewałam się, że szukanie tych nowych Syrenek będzie trudne, bo wyobrażałam sobie, że będą to standardowe malutkie wlepki. Tymczasem większość prac ma około pół metra wysokości (z jednym, jeszcze większym wyjątkiem). Podstawowy kształt szablonu jest identyczny, ale każdy egzemplarz wykańczany jest ręcznie, co widać po różnicach w kolorze detali, kształcie łusek a nawet ogona Syrenki.  Do tej pory znalazłam tych Syrenek kilka, w rozmaitych rejonach miasta po obu stronach Wisły. Pierwszą ustrzeliłam 14 stycznia 2024, w bramie na Chmielnej pod numerem 10. Wlepka zdążyła się już trochę odkleić, ale Syrence na szczęście to nie zaszkodziło.  Kolejny trafił mi się sam Nurek, ustrzelony 17 stycznia przy placu Pięciu Rogów: Kolejną Syr...