Posty

Wyświetlam posty z etykietą Kawęczyńska

Mural "Szmulki" Tytusa Brzozowskiego

Obraz
Z cyklu "wytęż wzrok i znajdź Syrenkę". A może raczej "ratunku, wszędzie widzę Syrenki"? Kolejny mural Tytusa Brzozowskiego na Pradze (i kolejny z Syrenką, co akurat nie jest typowe) powstał jesienią 2024 roku na Szmulkach. Znaleźć go można przy Kawęczyńskiej, tuż obok zajezdni tramwajowej. Czyli dokładnie w tym miejscu, gdzie od kilku lat upolować można włóczkowe Syrenki pojawiające się na ulicznych słupkach wśród innych szydełkowych dekoracji w ramach akcji "Moc włóczki na Szmulkach" KLIK ! W klasycznej dla autora surrealistycznej kompilacji miejscowych motywów główną rolę odgrywają tym razem tramwaje i bazylika z Kawęczyńskiej, ale nie brakuje też drobniejszych charakterystycznych elementów, takich jak Drewniak Burkego czy ceglana kordegarda Konesera. Miejskie źródła twierdzą, że widać tam też kamienicę Klatczyńskiego, kaplicę dawnego Szpitala Kolejowego z Brzeskiej i kamienicę Kracińskich.  I właśnie nad daszkiem "drewniaka", na ścianie sąsia...

Moc Włóczki na Szmulkach '25

Obraz
  Akcja Moc Włóczki na Szmulkach stała się już lokalną tradycją. Jak co roku tak i tego lata uliczne słupki (i niektóre inne elementy miejskiej małej architektury) zostały przybrane kolorowymi wdziankami wydzierganymi przez lokalną społeczność. To już szósta edycja akcji, a że co roku przybywa nowych dekoracji a stare są poddawane renowacji i używane w miarę możliwości ponownie, to obszar ulicy objęty kolorowym szaleństwem systematycznie się powiększa. W tym roku to było na pewno kilkaset metrów, nie wiem, czy nie dobija już do kilometra. Jak i w poprzednich edycjach nie mogło zabraknąć motywu Syrenki. Zdaje się, że nie pojawiły się żadne nowe, ale udało mi się odnaleźć znajome z poprzednich lat. Całkiem dobrze ma się filcowa Syrenka z ubiegłorocznej edycji oraz jej dwie delikatniejsze rówieśniczki wydziergane na szydełku:   W równie dobrym stanie zastałam starą znajomą, weterankę akcji, którą ustrzeliłam po raz pierwszy już w 2020 roku . Może troszkę wyblakła i w międzyczasi...

Moc Włóczki na Szmulkach po raz piąty

Obraz
Kolejny wpis pod prąd chronologii archiwum, ale skoro jest taka okazja... Moc Włóczki na Szmulkach to już się zrobiła miła, puchata, kolorowa tradycja. Dziergane ozdoby pojawiły się na Kawęczyńskiej już po raz piąty, a z roku na rok akcja nabiera coraz większego rozmachu. W tym sezonie udekorowano chyba z kilometr słupków po obu stronach ulicy, do tego obdziergano wiatę przystankową i ściany wyjątkowo zaniedbanej kamieniczki. Do tego, chyba z rozpędu, jeszcze dwa słupki znaków drogowych i pokrywę jednego śmietnika. Jak zwykle za akcję odpowiada ekipa Moje Szmulki i przede wszystkim pomysłodawczyni - artystka szydełka tworząca swoje dzieła pod nickiem Cochlea.  Oczywiście i tym razem nie mogło zabraknąć Syrenek. Jedna większa dekorowała ścianę budynku a aż trzy można było znaleźć na pobliskich słupkach.        Wszystkie Syrenki to nowe kreacje, żadna z poprzednich edycji nie powróciła w tym roku. No cóż, swoje odsłużyły. O idei yarnbombingu i Syrenkach z ubiegłyc...

Yarn bombing na Kawęczyńskiej '23

Obraz
  Włóczkowa partyzantka, czyli yarn bombing, na dobre już chyba zagościła na Szmulkach. Latem 2023 roku po raz kolejny można było na Kawęczyńskiej cieszyć oczy dzierganymi ulicznymi ozdobami. Tak jak iw poprzednich edycjach wśród kolorowego rękodzieła nie zabrakło Syrenki. Ta jest bardzo podobna do ubiegłorocznej, różni się kilkoma detalami. Może odświeżona, może wykonana na nowo według tego samego wykroju?   Więcej o idei yarn bombingu i efektach sąsiedzkiej integracji na Szmulkach można przeczytać w poprzednich wpisach na blogu tutaj KLIK ! i tutaj KLIK ! Akcja z 2023 roku była, jeśli dobrze liczę, piątą odsłoną tego projektu. Mam nadzieję, że doczekamy się następnych :) Syrenka ustrzelona 17 lipca 2023, telefonem. PS: A dla miłośników zupełnie innego hobby jeszcze taka mikro wlepka ustrzelona tuż obok:

Yarn bombing na Kawęczyńskiej po raz kolejny

Obraz
  O yarnbombingu, czyli idei dekorowania przestrzeni miejskiej przy pomocy włóczki, na blogu już było, przy okazji wpisu o Syrence, która pojawiła się na Kawęczyńskiej przy poprzedniej edycji takiej akcji KLIK !  Przy kolejnej edycji nie dość, że znajoma włóczkowa Syrenka wróciła (podobno przeszyta na drugą stronę, jak twierdzi autorka - po trzech latach należało się!), to jeszcze pojawiła się nowa, tym razem nie dziergana a uszyta.  Akcja 2022 została przeprowadzona z rozmachem, dekoracji pojawiło się więcej, nie tylko na słupkach ale też na murach okolicznych nieco zapuszczonych kamienic.  Tym razem, inaczej niż przy poprzedniej edycji, na dekoracjach pojawiły się "metki" informujące o autorstwie konkretnego dzieła. Pod nową Syrenką podpisana jest MELF, specjalistka od filcowego rękodzieła. Yarnbombingowe dekoracje są delikatne i mało odporne na warunki atmosferyczne. Na jesieni więc zniknęły z Kawęczyńskiej. Ale kto wie, może jeszcze wrócą? Tymczasem, więcej o cał...