Wrota katedry św. Jana raz jeszcze
Wrota katedry św. Jana zajmują poczesne miejsce w katalogu miejskich Syrenek. Nie dość, że można ich tam wypatrzyć sporo, to jeszcze nie można im odmówić wyjątkowej wartości artystycznej. Oczywiście, był już o Syrenkach z tych wspaniałych wrót wpis na blogu KLIK ! Rozpisywałam się wtedy przede wszystkim o spółdzielni rzemieślniczo-jubilerskiej ORNO , spod skrzydeł której te wyjątkowe dzieła wyszły. I tak się tą ławicą syrenią zachwyciłam, że... przegapiłam jeszcze jedną. Nie żeby była jakoś szczególnie schowana. Umieszczona jest centralnie na drzwiach. No cóż, najgorzej, jak coś jest na wierzchu... Wizerunki Syrenki prezentujące jej rozmaite historyczne wcielenia umieszczone są na odrzwiach, po bokach wrót. Naprzemiennie z nimi przeplecione są kasetony z historycznymi wersjami białego orła. Na skrzydłach wrót zobaczyć można cztery sceny historyczne: przeniesienie kapituły kolegiackiej księży kanoników z Czerska do Warszawy za sprawą księcia mazowieckiego Janusza ...