Syrenki z wakacji - Portugalia
I kolejne wakacje z Syrenkami, w tym roku dość wcześnie.
Portugalia lubi Syrenki, a ja lubię Portugalię. Dlatego to już drugi wpis o portugalskich Syrenkach. W poprzednim było o tych, które mieszkają w lizbońskim metrze i o pannie morskiej spod Pomnika Odkrywców KLIK!
Udało się je odwiedzić i tym razem, oraz poznać kilka nowych, w tym jedną meluzynę, opisaną jako Sereia, na stacji metra Parque.
Trochę skosem, ale to dlatego, że to dekoracja przy schodach. Cała stacja udekorowana jest płytkami azulejos z motywami nawiązującymi do epoki wielkich odkryć geograficznych, oraz rozmaitymi sentencjami i fragmentami wierszy.
Z poezją związana jest kolejna Syrenka. Można ją znaleźć u stóp pomnika legendarnego portugalskiego poety Camoesa.
Takich Syrenek jest ułożonych wokół postumentu cztery, naprzemiennie z sylwetkami starych żaglowców.
Na północny zachód od Lizbony leży bajkowe miasteczko Sintra, które w zasadzie w całości składa się z zamków, pałaców, otoczonych wielkimi ogrodami willi i malowniczych kamieniczek. Przy pałacu Monserrate, położonym na obrzeżach Sintry, zachowała się fontanna z Syrenką. Niestety sama Syrenka jest dość mocno nadszarpnięta zębem czasu. Szczęśliwie najmniej ucierpiał ogon, dzięki czemu nie ma wątpliwości, że to nie żadna nimfa czy inna najada.
Chociaż może to był Tryton?
A na samym już Oceanem, na Cabo da Roca, na kafelkach azulejos na kontuarze kasowym w sklepiku z pamiątkami, Syrenka i Tryton zgodnie poświadczają że oto tenże przylądek jest najdalej wysuniętym na zachód punktem europejskiego kontynentu.











Komentarze
Prześlij komentarz