Parada Syrenki '26 Syrenka kwiatowa
Kolejny czerwiec i kolejne święto syrenkomaniaków. Piąta edycja Parady Syrenki przeszła ulicami Warszawy w sobotę 6 czerwca 2026. Trasa tradycyjnie wiodła od palmy na rondzie de Gaulle'a przez Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście do Placu Zamkowego. W paradzie można było zobaczyć aż dwadzieścia wielkich figur Syrenek przygotowanych przez dzielnice i miejskie agendy, do tego sporo atrakcji towarzyszących. W jednym wpisie objąć się tego bogactwa nie da, więc tradycyjnie pojawi się ich kilka, podzielonych tematycznie.
Wszystkie wpisy dotyczące Parady Syrenki, zarówno bieżącej edycji jak i poprzednich, a także Syrenek z parady ustrzelonych "na mieście", można znaleźć pod etykietą #Parada Syrenki
Tradycją parady jest, że pochód otwiera gigantyczne dzieło sztuki florystycznej, reprezentująca miasto Syrenka kwiatowa, będąca poniekąd gospodynią imprezy. Można powiedzieć, że pozostałe figury towarzyszą jej w orszaku.
Tym razem nie udało mi się ustalić kto był odpowiedzialny za przygotowanie kwiatowej Syrenki. W odróżnieniu od poprzednich edycji, w tym roku nie chwaliła się nią ani Stołeczna Estrada, ani krakowskie studio Artico znakomitej florystki Anny Kruk. Na stronie magistratu napisano tylko, że to Syrenka miejska. I już.
Zapewne tegoroczna Syrenka, wzorem swoich poprzedniczek z lat ubiegłych, po niewielkich koniecznych zmianach stanie się letnią dekoracją Parku Fontann. Jeżeli tak będzie, to pojawi się na blogu stosowny wpis.
UPDATE: Nie trzeba było długo czekać, już dwa tygodnie później, 20 czerwca, kwiatową Syrenkę można było zobaczyć w Parku Fontann podczas imprezy Wianki nad Wisłą.
Wygląda na nieco wyleniałą, ale też mnóstwo osób się do niej tamtego dnia przytulało. Brakuje też oręża, ale zapewne organizatorzy profilaktycznie gdzieś schowali, żeby nikomu nic głupiego nie przyszło do głowy.
Nie była to jedyna Syrenka biorąca udział w wiankowej imprezie, ale o tym jeszcze będzie stosowny wpis (już jest KLIK!).
Syrenka ustrzelona 6 czerwca 2026, telefonem.







Komentarze
Prześlij komentarz