Syrenka i flisacy - sgraffito na Żeraniu
Co prawda na pierwszy rzut oka nie widać tu żadnych flisaków, a z Syrenki mamy tylko sam ogon, ale taki tytuł nadała swojemu dziełu autorka, więc tego się będziemy trzymać.
Jedno z osiedli powstających ostatnio na Żeraniu jak grzyby po deszczu zostało udekorowane dwiema naprawdę oryginalnymi grafikami. Autorką projektów jest malarka Ewa Doroszenko, a za wykonanie odpowiedzialny jest Michał Stachyra. Artysta ten specjalizuje się w malowidłach ściennych, freskach i dekoracjach sgraffito, a to właśnie w tej ostatniej technice wykonano żerańskie murale.
Grafiki na blokach przy ulicy Starowiślnej powstały w 2018 roku i, jak donosiła ówczesna internetowa prasa, miało to nie być ostatnie słowo artystki w temacie dekorowania tamtej okolicy. Co prawda kilka lat później w 2025 roku nie rzuciło mi się w oczy nic poza tymi dwoma syrenimi muralami ze zdjęcia, ale na wszelki wypadek zapisuję sobie adres do dalszej obserwacji.
Syrenie ogony ustrzelone 4 lipca 2025, telefonem. Są umieszczone dość wysoko i w miejscach niezbyt dobrze widocznych z ulicy, stąd taka a nie inna jakość zdjęć.



Komentarze
Prześlij komentarz